Moody's powiedział, że perspektywy globalnego przemysłu motoryzacyjnego pozostaną stabilne w ciągu najbliższych 12 do 18 miesięcy, częściowo z powodu zwiększonej sprzedaży w Chinach, Indiach i Europie, podały zagraniczne media. Jednak rosnące napięcia handlowe i zagrożenie taryfami mogą zaszkodzić sprzedaży samochodu w przyszłym roku.
Agencja ratingowa prognozowała, że globalna sprzedaż lekkich pojazdów wzrosła w tym roku o 1,5 procent i 1,3 procent w przyszłym roku. Jednak dalsze spory o handlu i taryfie, rosnące stopy procentowe i rosnące ceny paliw mogą przyczynić się do niższej sprzedaży samochodu w przyszłym roku. Jednocześnie producenci samochodów muszą nadal intensywnie inwestować w alternatywne paliwa i inne technologie w celu spełnienia przepisów środowiskowych oraz wytrzymania nowych konkurentów i zakłóceń technologicznych.
Moody's powiedział, że ostatnie ostrzeżenia o zysku głównych producentów samochodów wykazało, że branża będzie miała większe ryzyko spadkowe w nadchodzącym roku. Chiński rynek samochodów jest stosunkowo stabilny i kluczowy do tego, co Moody's nazywa perspektywą globalnego przemysłu motoryzacyjnego. Chociaż oczekuje się, że globalna sprzedaż samochodów spadnie nieznacznie w przyszłym roku, Moody's uważa, że Chiny nadal zobaczą wzrost sprzedaży o 2 % lub więcej w przyszłym roku. Oczekuje się, że wyższa sprzedaż w Chinach zrekompensuje spadek wzrostu USA na wschodzących rynkach samochodów, takich jak Rosja, Indie i Brazylia, pozostaną silne, albo odbijają się w nadchodzących miesiącach.
Według Moody's mocniejsze przepisy dotyczące emisji są czynnikiem utraty zasobów gotówkowych. Kiedy prezydent Donald Trump ogłosił półki standardów gospodarki paliwowej z epoki Obamy, rządy stanu USA i inne za granicą ustanawiają własne standardy. Wielu producentów samochodów musiało wydawać pieniądze na nowe pojazdy elektryczne, a także zajmować się wyzwaniami, takimi jak Tesla i Chińczycy samochodów.
Moody's powiedział, że producenci zdrowotni finansowo byliby w stanie lepiej poradzić sobie z dodatkowym zużyciem zasobów, ale zwiększone wydatki wywierałyby większą presję na skądinąd niskiej marginesu producentów.
